Farby kredowe Annie Sloan Chalk Paint mają przyczepność do prawie każdego podłoża.
    Możemy malować:
- meble drewniane, z płyty meblowej, mdf, boazeria, podłogi, schody
    - plastik – zwykłe plastikowe donice, które trzymamy na zewnątrz zyskają nowy wygląd
- szkło – np. ze słoików możemy stworzyć wazony, świeczniki
    - metal – malowanie np. okuć w meblach, żyrandole, mosiężne świeczniki itp.
- tkaniny – malowanie np. tapicerowanych mebli, tworzenie wzorów na poduszkach, zasłonach
    - farbowanie tkanin
- malowanie ścian - do tego celu jest też seria farb dedykowana ścianom
    - glazura – malowanie kafelków w kuchni
- dla sezonowych celów dekoracyjnych można również bawić się w malowanie warzyw, owoców (np. malowanie dyni)
Farbami Chalk Paint można malować ściany, jednak one również potrzebują zabezpieczenia – pomalowaną ścianę woskujemy lub lakierujemy.
    Alternatywą są farby dedykowane ścianom Annie Sloan Wall Paint.
Mają piękne, ekskluzywne, matowe wykończenie i nie trzeba ich zabezpieczać woskiem, ani lakierem.
    Malujemy wałkiem lub pędzlem – ja preferuję pędzel. Świetnie kryją, zwykle jedna warstwa wystarcza aby pokryć powierzchnię.
Kolory dostępne w palecie możesz zobaczyć na ścianach w naszej pracowni LonsiHouse w Piasecznie.
Oczywiście farbami kredowymi Annie Sloan można malować meble ogrodowe.
    Jeśli takie meble są narażone na działanie czynników atmosferycznych, polecam zabezpieczyć meble lakierem do stosowania na zewnątrz. Lakier należy położyć dokładnie na cały mebel, aby nie powstała żadna niepolakierowana szczelina – woda szybko ją spenetruje i zniszczy nam mebel.
Nie stosujemy wosku do zabezpieczania mebli znajdujących się na zewnątrz, ponieważ wosk stanowi niewystarczającą barierę dla wody, a także ponieważ jest nieodporny na działanie wysokich temperatur – silnie grzejące słońce rozpuści powłokę wosku.
Można malować przedmioty znajdujące się na zewnątrz. Najlepiej malować w słoneczną pogodę – wtedy farba naturalnie „zapiecze” nam się na słońcu i nie ma potrzeby stosować dodatkowego zabezpieczenia. Następnego dnia po malowaniu przetrzyj powierzchnię wilgotną ścierką.
    Tak malować polecam np. donice, płotki itp.
Meble mocniej eksploatowane, jak stoły czy krzesła, które są w ciągłym użyciu i trzeba będzie wycierać czasem kilka razy dziennie polecam dokładnie zabezpieczyć lakierem do stosowania na zewnątrz. Najmocniejsze zabezpieczenie da nam lakier jachtowy.
Farby kredowe Annie Sloan są świetnym pomysłem na odświeżenie naszych schodów, czy podłóg.
    Można takie podłogi zabezpieczyć woskiem ( 3 warstwy w odstępach dobowych), jednak ja polecam takie zabezpieczenie, tylko jeśli chodzimy po domu w skarpetkach.
Bardziej praktycznym i trwalszym zabezpieczeniem będzie lakier parkietowy – obecnie można dostać również lakiery matowe. Należy jednak zrobić najpierw próbę czy lakier nie zażółca farby (zwłaszcza białej), najlepiej na jakiejś deseczce pomalowanej uprzednio farbą.
    Zapraszam do pracowni LonsiHouse, kilka lakierów parkietowych już przetestowałam, doradzę który się sprawdził.
Nie ma przeciwwskazań do stosowania farb kredowych w tych miejscach. Należy jednak dobrze odtłuścić malowaną powierzchnię, zwłaszcza szafki kuchenne ( np. benzyną ekstrakcyjną).
    Jeśli chodzi o zabezpieczenie woskiem, to nie polecałabym takiego zabezpieczenia do szafki która miałaby się znajdować pod umywalką – wosk nie jest odporny na silne działanie wody. W takim wypadku wybrałabym jednak lakier.
Jeśli wolisz wosk od lakieru (co rozumiem  ) powierzchnię należy zabezpieczyć 3 warstwami wosku w odstępach 24 godzinnych (pamiętaj aby nakładać cienkie warstwy wosku).
    Taka powierzchnia będzie wystarczającym zabezpieczeniem, ale miej zawsze pod ręką wosk – silniejsze zabrudzenia najłatwiej usunąć używając czystej, bawełnianej ścierki i odrobiny wosku.
Malowanie kafelków to najszybszy i najtańszy sposób na metamorfozę w naszej kuchni. Jak w przypadku malowania mebli, należy odtłuścić powierzchnię.
    Następnie malujemy aż uzyskamy zadowalające krycie, następnie zabezpieczamy – ja użyłabym lakieru do zabezpieczenia takiej powierzchni.
Nie ma żadnych przeciwwskazań do malowania wikliny. Warto wybrać owalny pędzel z naturalnego włosia – aby bez problemu wprowadzał farbę w każdą szczelinę.
    Przy malowaniu wiklinowych mebli należy uważać na zacieki. Podczas malowania oglądamy mebel z każdej strony, i zbieramy nadmiar farby. To ważne, ponieważ wiklina podczas użytkowania „pracuje” i zacieki po czasie mogłyby się odkruszać.
Polecam zabezpieczać woskiem bezbarwnym Clear Wax – który uelastyczni farbę.
Jak najbardziej!
    Bardzo często maluje okucia, zamki, klucze. Możemy je pomalować w kolorze mebla, lub w kolorze kontrastowym. Warto poprzecierać do naturalnego koloru – nawet jeśli mebel robimy bez przecierek (chyba, że to bardzo nowoczesny mebel). Unikniemy wtedy wrażenia, że nasze okucia są plastikowe, nabiorą trójwymiarowości i stylowego wyglądu.